6.16.2007

W Tatrach zginął 20-latek.

Zawsze smutno wklejać takie informacje :(
Podczas wejścia na Rysy dwudziestoletni turysta spadł w szczelinę. Pomimo reanimacji mężczyzny nie udało się uratować. - poinformował wortal tvn24.pl.
Jak dowiedział się Onet.pl krótko po 14 turyści przebywający w okolicach Rysów zobaczyli mężczyznę spadającego ze szlaku. Zawiadomili TOPR.

Trójka młodych turystów prawdopodobnie zeszła na prawo od szlaku i tam jeden z mężczyzn potknął się lub pośliznął i spadł kilkaset metrów. Dwudziestoletni turysta spadł w szczelinę. Według ratowników TOPR, mężczyzna mógł spaść nawet 500 m - poinformował wortal tvn24.pl. Do chwili przybycia ratowników turysta był reanimowany przez swoich towarzyszy, którzy wezwali na pomoc TOPR.

Z Zakopanego wyruszył pod Rysy śmigłowiec Sokół z ratownikami i lekarzem na pokładzie. TOPR-owcy po przejęciu akcji reanimacyjnej kontynuował ją aż do przekazania rannego do szpitala.
za onet.pl

Jak widać - nawet na stosunkowo prostym szlaku na Rysy (a przynajmniej nie na najtrudniejszym), można zginąć. Świeć Panie jego duszy ...


dodajdo.com

5.28.2007

Dwa wypadki na Jurze

Pierwsze wypadki na Jurze w tym sezonie - informacje onetu. Tradycyjnie jak to onet - lekko dramatycznie i niezwykle mało dokładnie. Być może na Brytanie będzie można jakieś dokładniejsze info uzyskać.

Dwa pierwszy i oby dwa ostatnie ...


dodajdo.com

5.22.2007

Wspinanie w Podlesicach - galeria

W ostatnią niedzielę odwiedziliśmy jeden z najbardziej znanych "ogródków skalnych" w Polsce - Podlesice. Wspinaliśmy się na Górze Zborów oraz Kołoczek.
Udało mi się zrobić Popisówkę (V) RP i Piernikowy Szlak (III) OS na Długiej Grani (Góra Zborów), Filarek Mamy (V) RP na Mamie (Góra Kołoczek), oraz (ciutkę oszukany, ale jeszcze tam wrócę :P) Kurnik (V) PP na Ptaku (Góra Kołoczek). Zapraszam do obejrzenia galerii z wypadu ...

Podlesice


dodajdo.com

5.16.2007

Falling Down

To się nazywa spaść w głupim momencie ;)


dodajdo.com

5.14.2007

Dwie galerie

Jako, że nie mam czasu napisać dłuższej notki (a tematy i pomysły są ... grrr) - w ramach rekompensaty zapraszam do obejrzenia dwóch małych galerii. Pierwsza - jeszcze z majówkowego wypadu na Szyndzielnię i Klimczok. Druga - z pierwszego w historii wspinu w Dziurze z liną! ;)

Szyndzielnia - Klimczok

Z liną w Dziurze

Przypominam, że komentowanie notek w żadnym wypadku nie boli - a autor na pewno poczuje się bardziej zdopingowany do pisania ;)


dodajdo.com

5.11.2007

Grossglockner - galeria

Była relacja z wyprawy, teraz zapraszam do galerii - jest co oglądać :)


dodajdo.com

5.09.2007

Smak Gór

Dzisiaj chciałbym przedstawić kolejny tytuł, z którym zapoznać powinien się każdy miłośnik gór wysokich. Smak Gór - bo taki nosi tytuł, jest najnowszą pozycją jednego z najwybitniejszych polskich himalaistów - Ryszarda Pawłowskiego (między innymi trzykrotnego zdobywcy Mount Everest).

Książka napisana jest w dość zróżnicowany sposób - mamy tutaj wywiad z samym Pawłowskim, mamy rozmowy z uczestnikami jego komercyjnych wypraw, rodziną i mamy w końcu kilka opowiadań Piotra Wąsikowskiego. Całość dopełnia kilkadziesiąt kolorowych zdjęć na ładnym kredowym papierze. Jednak po książce "Przesunąć horyzont" czuje się pewny niedosyt - chciałoby się, aby zdjęć było przynajmniej raz tyle.

Co ciekawe - mimo, iż książka poświęcona jest wielkiemu wspinaczowi, o samym zdobywaniu gór zbyt wiele nie poczytamy. Oczywiście - cały czas tematyka obraca się wokół gór, jednak nie one są tu najważniejsze. "Smak Gór" ma nam bardziej przybliżyć samego zdobywcę, a nie cele jego wypraw. Także raczej nie znajdziemy tu zbyt wielu technicznych opisów wejść na szczyty. Nie znajdziemy długich opowiadań poświęconych pokonywaniu kolejnych trawersów i pól lodowych. Znajdziemy za to wiele unikalnych informacji na temat Ryszarda Pawłowskiego. Tego jaki jest w górach ... ale także poza nimi. Poczytamy o jego hazardowym nałogu, o kobietach dowiemy się dlaczego ludzie mówią na niego "Napał", w końcu będziemy mogli także poznać jego zdanie na temat wypraw komercyjnych.

Książka zdecydowanie warta polecenia - tylu informacji o Ryszardzie Pawłowskim w jednym miejscu jeszcze nie było. Całość czyta się bardzo dobrze i gwarantuję, że nieraz książka (a właściwie życie Ryśka) potrafi zaskoczyć.

Cena niestety dość wysoka - 30pln. Za niecałe 200 stron to zdecydowanie drogo. Ale myślę, że warto podarować sobie kilka piw, aby mieć ją w swojej biblioteczce. A jeśli kasę wolisz wydać na coś innego - przejdź się do najbliższej biblioteki, a nuż znajdziesz "Smak Gór" na jednej z półek.


dodajdo.com